Timotheeduran
Wiedza branżowa

Redukcja kosztów postoju na granicy

Autor Anna Kowalczyk, Koordynator logistyki·15 października 2024·7 min read

Każda godzina, w której silnik ciężarówki stoi na parkingu przed przejściem granicznym, to wymierna strata finansowa. W Timotheeduran od 8 lat obserwujemy, jak drobne błędy w planowaniu zamieniają się w wielodniowe przestoje.

Dlaczego planowanie trasy to fundament?

Większość przewoźników wybiera najkrótszą drogę wskazywaną przez nawigację, ignorując aktualne natężenie ruchu na przejściach. To duży błąd. Z naszego doświadczenia wynika, że zmiana trasy o zaledwie 47-53 kilometry pozwala często ominąć punkt, w którym czas oczekiwania wydłużył się do 36 godzin. Warto poświęcić te 40 minut więcej na jazdę, by zaoszczędzić dwie doby stania w kolejce.

W Timotheeduran przed każdą wysyłką sprawdzamy raporty z konkretnych przejść. Jeśli widzimy, że średni czas odprawy dla transportów z towarami neutralnymi wzrósł powyżej 24 godzin, natychmiast sugerujemy klientowi przekierowanie na mniej obciążony terminal. To podejście pozwoliło naszym klientom zredukować koszty postojowe o średnio 18% w trzecim kwartale 2024 roku.

40 minut dłuższej jazdy często oszczędza dwie doby stania w kolejce na granicy.

Komplet dokumentów to połowa sukcesu

Częstą przyczyną kontroli szczegółowej, która zatrzymuje auto na kolejne godziny, jest niedokładność w dokumentach celnych. Błędy w numerach taryf celnych lub braki w specyfikacjach zdarzają się nawet doświadczonym firmom. W Timotheeduran sprawdzamy każdą fakturę i certyfikat przed wysłaniem odprawy do systemu. Dokumenty gotowe na czas to nasza dewiza, bo wiemy, że urzędnik celny nie będzie czekał na poprawki, gdy przed nim stoi kolejne 15 ciężarówek.

Zdarzyło się nam w czerwcu 2024 roku obsługiwać transport maszyn rolniczych, gdzie jeden brakujący podpis na świadectwie pochodzenia groził odesłaniem ładunku na parking depozytowy. Dzięki weryfikacji na 4 godziny przed przyjazdem do terminala, udało nam się uzupełnić dokumentację drogą elektroniczną, unikając kosztu postoju rzędu 1200 złotych za dobę.

Współpraca z kierowcą w czasie rzeczywistym

Kierowca to najważniejszy punkt styku z rzeczywistością na drodze. Nasz zespół utrzymuje stały kontakt z przewoźnikami. Wymagamy od nich raportów co 4 godziny, jeśli widać, że kolejka nie posuwa się do przodu. Daje nam to czas na reakcję i ewentualną zmianę procedury celnej, zanim sytuacja stanie się krytyczna. Załatwiamy to konkretnie, bez zbędnych pytań.

W ubiegłym roku wdrożyliśmy prosty system meldunków SMS, który skraca czas reakcji naszego zespołu logistycznego do około 3.2 godziny od momentu wystąpienia problemu na granicy. Dzięki temu, gdy tylko pojawia się sygnał o blokadzie, mamy czas na sprawdzenie alternatyw. To nie tylko oszczędność paliwa, ale przede wszystkim spokój kierowcy, który wie, że ktoś w biurze czuwa nad sytuacją.

Sprawdzamy trasy przed wysyłką i reagujemy na blokady w czasie krótszym niż 4 godziny.

Dlaczego postój kosztuje więcej, niż myślisz?

Koszty postoju to nie tylko opłata parkingowa. To także zamrożony kapitał, opóźnienia u odbiorcy i ryzyko uszkodzenia towaru przy wielokrotnym przestawianiu składu na zatłoczonych placach. Widzieliśmy przypadki, gdzie łączny koszt przestoju wynosił ponad 3800 euro dla jednego ładunku, co całkowicie niwelowało marżę przewoźnika. Dlatego zawsze powtarzamy: czas to najbardziej kosztowny zasób w logistyce między UE a WNP.

Jeśli szukasz partnera, który rozumie te zależności i nie boi się podjąć decyzji o zmianie planów w ostatniej chwili, zapraszamy do kontaktu. Nasza praca polega na tym, by towar dotarł do celu zgodnie z harmonogramem. Zadzwoń do nas lub wyślij zapytanie, a przygotujemy wycenę dla Twojego transportu w 24 godziny.